„Zawody
Nieruchomościowe w krajach Unii Europejskiej
i Stanach Zjednoczonych"
|
Konferencja Polskiej
Federacji Rynku Nieruchomości, która miała miejsce w Warszawie 30 maja 2008
roku poświęcona była zawodom operującym na rynku nieruchomości. Od tego roku
nie ma już egzaminów państwowych, które były warunkiem uzyskania licencji
zawodowej pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomościami.
Licencje pozostały, ale aby je otrzymać wystarczy ukończyć albo studia wyższe kierunkowe albo
studia podyplomowe kierunkowe i odbyć 6-miesięczną praktykę. To rozwiązanie budzi
jednak wiele wątpliwości w środowisku profesjonalistów i o tym też była mowa w
trakcie konferencji.
|

W USA - kraju o niewątpliwie gospodarce rynkowej i dużej
swobodzie gospodarczej licencje są udzielane przez władze stanowe. Każdy stan
ustala własne wymagania edukacyjne, egzaminacyjne i ustawicznego kształcenia,
ale - jak podkreślił Norman D. Flynn,
Prezydent International Real Property
Foundation – wprowadzenie licencji zawodowych w USA zajęło 40 lat: od 1925
roku do 1965, bo to w latach dwudziestych, aby chronić konsumentów przed
nieetycznymi praktykami, postanowiono wprowadzić standardy dla pośredników,
agentów i zarządców. W USA są brokerzy (odpowiednik polskiego pośrednika z
licencją) oraz agenci – którzy wykonują czynności pomocnicze pod nadzorem
brokera, który odpowiada za transakcje prowadzone przez podległego mu agenta.
Zazwyczaj uzyskanie licencji agenta poprzedza późniejsze zdobywanie uprawnień
brokerskich.
Dziś w USA jest prawie 3,2 mln licencjonowanych specjalistów
rynku nieruchomości, w Kanadzie około 111 tys. We wszystkich Stanach aby
otrzymać licencje trzeba zdać egzamin trwający 3 do 4 godzin. Aż 48 stanów na
50 wymaga aby osoby zajmujące się pośrednictwem miały licencje pośrednika lub
agent. I brokerzy i agenci muszą systematycznie uzupełniać wiedzę.
|

O zawodach na rynku europejskim mówił Frans AJ Burgering -
Prezydent Europejskiej Rady Zawodów Rynku Nieruchomości ( CEPI
). Zwrócił uwagę, że regulacje prawne są
coraz bardziej skomplikowane, przepisy – złożone, co stawia silne wyzwania
działającym na rynku profesjonalistom. Przedstawił ciekawe wyniki badań
wykonanych na zlecenie CEPI, z których wynikało, że system notarialny jest droższy
i mniej efektywny niż system
brytyjski, gdzie transakcje obsługują zwykli prawnicy.
- Wyniki badań
sugerują – powiedział pan Burgering - że inne państwa mogłyby przejąć system skandynawski, w którym
większość czynności związanych z
przygotowaniem umowy pomiędzy stronami
oraz z rejestracją transakcji wykonuje pośrednik.
|

Sophie Gabard – pośredniczka działająca we
Francji i w Polsce przestrzegała przed obniżeniem wymagań pośrednikom. Jej zdaniem we Francji
przyczyniło się to do znacznego obniżenia poziomu usług świadczonych przez
pośredników, a na rynek napłynęło wiele osób o słabych kwalifikacjach, oferujących usługi o
niskiej jakości.
|

Chris Grzesik przedstawił system funkcjonowania
zawodów na rynku nieruchomości w
Wielkiej Brytanii. Sam jest dyplomowanym rzeczoznawcą w Polsce i w Wielkiej
Brytanii oraz członkiem RICS czyli Rogal
Institution of Charterem Surveyors. A także członkiem zarządu Europejskiej
Grupy Rzeczoznawców Majątkowych. W UK
nie istnieją żadne ustawowe nakazy korzystania przy wycenie z rzeczoznawców - członków
RICS, a jednak nikt nie zleca wycen rzeczoznawcy jeśli nie jest on członkiem
RICS. Jeśli członek RICS, swoim nieetycznym działaniem, doprowadzi do
tego, że RICS wykluczy go ze swojego grona, to jest to równoznaczne z
koniecznością zmiany zawodu ponieważ nikt nie zleci mu już wyceny. Interesujące
są mechanizmy, które powodują, że klienci korzystają wyłącznie z członków RICS,
a członkowie RICS robią wszystko, żeby nie uchybić kodeksowi etyki i zasadom
wykonywania zawodu rzeczoznawcy, co mogłoby spowodować utratę członkostwa RICS.
|

W Konferencji uczestniczyli aktywnie również zarządcy
nieruchomości zrzeszeni w trzech Federacjach.
Podczas konferencji zostało podpisane porozumienie, pomiędzy Federacjami
Pośredników w Obrocie Nieruchomościami i Zarządców Nieruchomości, którego celem
jest skierowanie wspólnych działań do utworzenia Izb Samorządowych, w których
mogliby zrzeszać się profesjonaliści
działający na rynku nieruchomości. Zdaniem bowiem autorów tego projektu trzeba uznać pośredników i zarządców jako
zawody publicznego zaufania, bo powierzane im nieruchomości są często dorobkiem
całego życia ich klientów.
|

Obiektywnie trzeba
przyznać, że rynek nieruchomości w
Polsce w przyspieszonym tempie adaptuje
rozwiązania i standardy obowiązujące na rynku europejskim i światowym. Nie
można zapomnieć, że praktycznie rynek ten nie istniał w Polsce prawie pół wieku
i faktycznie działa u nas dopiero od początku lat 90. To zbyt krótko aby
wprowadzić takie standardy jakie w gospodarce rynkowej kształtowały się
przynajmniej przez kilkadziesiąt lat. I nie zamierzamy tyle czasu czekać, a
raczej adaptować znane i wypracowanie procedury obrotu, zarządzania nieruchomościami.
|
|